Jak oceniać bez hałasu?



Właśnie skończyłam czytać Noise. A Flaw in Human Judgement, książkę, której autorami są Daniel Kahneman (noblista, znany chyba u nas najbardziej dzięki Thinking Fast and Slow; po polsku ukazała się jako Pułapki myślenia), Olivier Sibony i Cass R, Sunstein.


Pisząc o skazie (ang. flaw) na naszych sądach i ocenach (ang. human judgement), Kahneman i współautorzy wyraźnie odróżniają dwa czynniki za tę skazę odpowiedzialne: uprzedzenia i błędy (ang. bias) oraz hałas poznawczy (ang. noise).




Te pierwsze to oczywiście wszystkie tzw. –izmy, na przykład, ageizm, seksizm, rasizm itd. Ale nie tylko. Nadmierny optymizm, przesadna surowość ocen, błędy poznawcze (np. błąd zakotwiczenia) też należą do tej kategorii. Więcej na ich temat TUTAJ.


Hałas natomiast to rozbieżność* sądów i ocen, zarówno w grupie oceniających, jak dla jednego oceniającego na przestrzeni czasu; rozbieżność chaotyczna, przypadkowa, trudno wytłumaczalna. Hałas dzieli się na hałas poziomu, wzorca i okazji. Hałas poziomu (ang. level noise) pojawia się na przykład, gdy jedni oceniają surowo, a inni łagodnie. Przy kilku ocenach możemy mieć znaczący rozrzut. Można policzyć średnią ocen? Niezły pomysł, ale jeśli to ci surowi mają rację? Z hałasem wzorca (ang. pattern noise) mamy do czynienia, gdy ktoś, kto zawsze ocenia dość surowo, w jednym przypadku jest (dziwnie) łagodny. Hałas okazji (ang. occasion noise) jest wynikiem wielu czynników wpływajacych na naszą ocenę: czy jesteśmy po śniadaniu, czy nie; czy wyspani; czy nasza ulubiona drużyna wygrała; jaka jest pogoda itd.


Kahneman, Sibony i Sunstein nie bagatelizują uprzedzeń i błędów. Zwracają jednak uwagę, że te, jako lepiej rozpoznane i uświadomione, są mniej groźne od hałasu. Z hałasu bowiem przeważnie nie zdajemy sobie z niego sprawy lub lekceważymy jego wpływ na podejmowanie decyzji.


Do lektury podeszłam bez specjalnych założeń, poza może nadzieją na przyjemność intelektualną, bo czytałam już wcześniej Kahnemana. Ale już po kilkunastu stronach uświadomiłam sobie, że czytam ją jako nauczycielka. Ci, którzy słuchają piosenek w radiu i piszą w myśli plan lekcji powinni mnie zrozumieć – na to nie da się nic poradzić :). Teraz chcę podzielić się tym, co tam wyczytałam z innymi (nauczycielkami i nauczycielami), bo dotyczy to sprawiedliwego oceniania. Czyli kwestii niebywale dla nas ważnej.


Jak oceniać bez hałasu?


Podsumujmy:

1) Ocena nie jest miejscem indywidualnej ekspresji oceniającego. Reguły oceniania (algorytm) są lepsze niż intuicja. Jeśli nie reguły, to przynajmniej wskazówki.

2) Oceniając, myśl statystycznie, szukaj odwołań zewnętrznych (porównuj, rankinguj, skaluj).

3) Oceniaj sekwencyjnie – aspekt po aspekcie – i nadaj ocenie strukturę.

4) Jeśli możesz, włącz do oceny innych (im więcej, tym lepiej), Potem uśrednij.

5) Trzymaj intuicję na wodzy. Możesz ja włączyć PO analizie (punkty 1-4), ale nie wychodź od własnych wrażeń.

 

* rozstrzał; autorzy ilustrują pojęcia tarczą ze strzelnicy, na której rozrzut trafień jest duży i dość przypadkowy.

** Wilson, K. 1999. “Teenagers – what do they know?”. A plenary lecture given at the 8th International IATEFL Conference in Katowice


Dla przypomnienia: o testowaniu i ocenianiu blogowaliśmy już TUTAJ i TUTAJ.

32 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie