Z dzieckiem w domu

Cokolwiek wynika z konferencji prasowych, wielu z nas spędza dużo czasu z dziećmi w domu – kwarantanny, choroby, zimowe wakacje. Czyli szkoła niezmiennie online.

Co z tymi dziećmi robić?

Odpowiadając na to pytanie, u progu ferii (lub w ich trakcie), przypominam – zbiorczo – serię publikacji fejsbukowych z marca 2020, pod tytułem jak wyżej.


Kolorowe kubeczki

Różnych gier tego typu nauczyłam na warsztacie Anny Świć z „Kodowania na dywanie” (w komentarzu polecam jej blog).

Każdy z (dwojga) graczy ma pewną liczbę kubeczków do dyspozycji. Jeden z nich tworzy kształt na podłodze (Anna Świć radzi grać na planszy, ale bez też działa). Drugi odtwarza ten kształt nie widząc go, na podstawie instrukcji, które słyszy: "Najpierw weź 7 liliowych kubeczków i ułóż w linii prostej. Następnie umieść dwa różowe kubeczki nad środkowym kubeczkiem lila. Dodaj wiśniowy kubeczek na prawo od ostatniego kubeczka lila po prawej. …

Na level master wchodzimy, gdy zaczyna się budowa konstrukcji w 3D.

Działa również pionkami (dowolnymi przedmiotami), układane na stole.



Opowiedz mi mój rysunek

Dwie osoby (dzieci / dorosły i dziecko) dzielą się rolami. Te role to Rysownik i Opowiadacz (ten drugi zwany w niektórych kręgach Pan-Dziad-Z-Lirą-Wajdelota). Rysownik rysuje (odręcznie albo w prostym programie graficznym) rysunek składający się z uzgodnionej liczby elementów, najlepiej nie powiązanych w oczywisty sposób. Kiedy grafika jest gotowa, wkracza Opowiadacz (PDZLW), który ma za zadanie opowiedzieć historię, w której występują wszystkie zadane mu przez Rysownika elementy. Potem role odwracają się.

Niżej rysunek, level 6 (=6 elementów), narysowany (w Paint'cie) przez Dorosłego i opowiedziany (szkoda, że Państwo tego nie słyszą!), a następnie pokolorowany (w Paint'cie) przez Dziecko. Dziecko przy okazji weszło do elitarnej grupy "3% znających skróty klawiaturowe".



Igła z nitką

Przyszywanie guzików (w tym ozdobne), robienie bransoletek czy zakładek metodą przyszyj—zeszyj—doszyj—naszyj – o dziwo może zająć dziecko na chwilę. Dobrze, jak do igieł, nitek, guzików, cekinów i resztek (materiału, wstążek) mamy jeszcze parę wyszydełkowanych kółek. Jak nie mamy, trzeba szydełkować (ale bez specjalnego przykładania się, o czym dalej).



„Rysowanie” gumkami

Najpierw działania przygotowawcze: potrzebna będzie deska, młotek i małe gwoździki. Za ich pomocą przygotowujemy matrycę (zdjęcie).

Gdy to gotowe, przygotowujemy gumki (recepturki; bransoletkowe) i zaczynamy „rysowanie” przez nakładanie gumek na wybrany obszar gwoździ. Można zostawić projekt wyobraźni dziecka. Można też zagrać w odwzorowywanie: jedna osoba rysuje kredkami na kartce, druga ma za zadanie to odwzorować gumkami na desce z gwoździkami. A potem odwrotnie. A potem jeszcze odwrotnie: najpierw „rysunek gumkami”, a odwzorowanie – kredkami na kartce.



Kolażowanie

Potrzebne będą: papier, nożyczki, klej, stare gazety.

Nie będę tłumaczyć dorosłym ludziom, co to kolaż (collage). Ale Wy dziecku wytłumaczcie, bo skończyć się może dziełem przedstawiającym kilka fotografii z gazety na kartce papieru. A w tym mało jest twórczej zabawy.



Malowanie kamieni

Potrzebujemy kilku w miarę płaskich kamieni (choć nie ograniczajmy się tutaj, o czym dalej) i lakieru do paznokci (im więcej kolorów, tym lepiej).

W razie braku pomysłów – posiłkujemy się jednym z wielu wideoklipów instruktażowych (niżej). Najładniejsze wychodzą pingwinki (i tu kamień nie za płaski będzie lepszy).




English Homeschool

Wielu z Was piecze z dziećmi ciasta, robi naleśniki czy sałatki. Jeśli umiecie – róbcie to wydając instrukcje po angielsku (lub w innym obcym języku). Tak, dawno temu, uczyłam własne dzieci, teraz już dorosłe – i dwujęzyczne.

W tych zamierzchłych czasach uprawiałam coś o nazwie English Homeschool, na użytek której przygotowałam kiedyś zestawienie tego, co można robić w domu po angielsku z dzieckiem (pierwsza tabelka), razem z wierszykami i piosenkami (własnymi i nie -- druga tabelka).


Biżuteria z makaronu

Najlepszy jest makaron gwiazdki Zwłaszcza, jeśli część sprażymy na patelni, uzyskując interesujący brąz. A potem – nawlekać!



Rysunki wełną

Najpierw trzeba się przyłożyć (choć nie za bardzo) i zrobić na szydełku kilkadziesiąt kółeczek (kółeczka to łatwizna, dlatego przyłożyć się trzeba nie za bardzo) i innych prostych kształtów (też łatwizna). A potem dziecko już może rysować – przyda się tylko klej (najlepiej na gorąco) i coś na tło.



Drutoplastyka

Potrzebna będzie szpula drutu, nożyczki i inne akcesoria; co – decyduje fantazja drutoplasty[ka].

Kształty można wyginać wszelakie. Kto nie ma pomysłów – Youtube na ratunek:



Wesołej zabawy :)



28 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie